czwartek, 26 marca 2009

Kropla liryki

Kocham Cię w uśmiechu syna

Kocham Cię w słońcu porannym

i w kawie z mlekiem przed południem

Kocham Cię w jej warkoczach

w każdym słowie mężczyzny

którego dałeś mi kiedyś

Kocham Cię najzwyczajniej, wiesz?

Kocham Cię tak jak wtedy

gdy słowo ciałem się stało

i choćbym czasem chciała tak

zniknąć, nie być jak święta

albo jak świętej przystało

nie umiem, bo przecież Kocham

nawet w modlitwach tej pani,

która spełniając uczynki

najbliżej Ciebie być pragnie

Kocham Cię w ścianie milczącej

i w słowach przyjaciela

który jest, chociaż mnie nie ma

Kocham Cię Jezu najmocniej!

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

niezłe :)

JB pisze...

by gorzatka..? - bardzo niezłe!

Aguś pisze...

Cudownie, że kochasz!!!
Cieszę się, bo jeśli ktoś kocha twojego najwiekszego przyjaciela, kocha poniekąd i ciebie...:)
Buziaczki

m.glaz pisze...

Tanathosiu i JB - powiedzmy, że wydłubane z netu :>

Lienko Kochana - wiem

Anonimowy pisze...

nie niezłe...ale piękne...bo w każdym i w każdej rzeczy można znaleźć Jego miłość do nas...a i my możemy kochać Go za wszystko...bo wszystko co nam daje jest wspaniałe...zawsze...nawet jak sytuacja jest trudna...

Pozdrawiam :*