Kocham Cię w uśmiechu syna
Kocham Cię w słońcu porannym
i w kawie z mlekiem przed południem
Kocham Cię w jej warkoczach
w każdym słowie mężczyzny
którego dałeś mi kiedyś
Kocham Cię najzwyczajniej, wiesz?
Kocham Cię tak jak wtedy
gdy słowo ciałem się stało
i choćbym czasem chciała tak
zniknąć, nie być jak święta
albo jak świętej przystało
nie umiem, bo przecież Kocham
nawet w modlitwach tej pani,
która spełniając uczynki
najbliżej Ciebie być pragnie
Kocham Cię w ścianie milczącej
i w słowach przyjaciela
który jest, chociaż mnie nie ma
Kocham Cię Jezu najmocniej!
5 komentarzy:
niezłe :)
by gorzatka..? - bardzo niezłe!
Cudownie, że kochasz!!!
Cieszę się, bo jeśli ktoś kocha twojego najwiekszego przyjaciela, kocha poniekąd i ciebie...:)
Buziaczki
Tanathosiu i JB - powiedzmy, że wydłubane z netu :>
Lienko Kochana - wiem
nie niezłe...ale piękne...bo w każdym i w każdej rzeczy można znaleźć Jego miłość do nas...a i my możemy kochać Go za wszystko...bo wszystko co nam daje jest wspaniałe...zawsze...nawet jak sytuacja jest trudna...
Pozdrawiam :*
Prześlij komentarz