Wyrodni rodzice pozbyli się dziecka na półtora majówkowego dnia. Rewelacja! A nawet megarewelacja Matka śmie twierdzić. All things are possible, nawet grill w deszczu o 23 pod wiaduktem na dąbrowie. Nie jest to wprawdzie Rzym, ale widać każdy ma to na co sobie zasłużył.
Sobota leniwie ciągnie się przy dźwiękach Imogen Heap. Wspólna sobota od nie pamiętam jakiego czasu. Z porannymi (no powiedzmy, że porannymi) zakupami, kawą pitą w łóżku, segregowaniem prania i zdjęć.
W takich chwilach Matka chciałaby mieć stopczas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz