Takie hasło towarzyszy Matce Królika od kilku dni, bowiem leczy odnowioną kontuzję kolanka, które coś się zepsuło znowu. Dzięki Bogu SG - czyli dwóch, a nawet trzech i czterech modli się o naprawienie tejże sytuacji.
Tak czy inaczej Matka chciała wcale nie o artresanie, ale o tym, że niektórzy mają wyjątkowy talent do zgrabnego ujęcia trudnej, otaczającej nas rzeczywistości i kiedy czyta się ich wordpressowe literki, gdzieś tam na usta ciśnie się "true, true".
Zastanawiające jednak jest to, że czasy mówienia (pisania) WPROST bezpowrotnie minęły, gdyż nie tylko kiedyś tam zostaniemy rozliczeni z każdego słowa, ale już tutaj na ziemi jest nam owo słowo policzone i nie zaliczone.
Czas ostateczny z roku na rok staje się coraz bardziej nie do zniesienia, jeszcze kilka lat i z 20 napotkanych osób żadna nie będzie zdrowa, bo i teraz prawdopodobieństwo spotkania zdrowego człowieka jest jak 1:20.
Tak czy inaczej Matka chciała wcale nie o artresanie, ale o tym, że niektórzy mają wyjątkowy talent do zgrabnego ujęcia trudnej, otaczającej nas rzeczywistości i kiedy czyta się ich wordpressowe literki, gdzieś tam na usta ciśnie się "true, true".
Zastanawiające jednak jest to, że czasy mówienia (pisania) WPROST bezpowrotnie minęły, gdyż nie tylko kiedyś tam zostaniemy rozliczeni z każdego słowa, ale już tutaj na ziemi jest nam owo słowo policzone i nie zaliczone.
Czas ostateczny z roku na rok staje się coraz bardziej nie do zniesienia, jeszcze kilka lat i z 20 napotkanych osób żadna nie będzie zdrowa, bo i teraz prawdopodobieństwo spotkania zdrowego człowieka jest jak 1:20.