czwartek, 15 stycznia 2009

Starzenie się

Przede mną te lepsze lata życia.
Kiedy jest się starszym, a później już całkiem starym, ma się szerszy umysł, więcej lat z Panem Jezusem i coraz więcej dzieci wokół.
Kiedy jest się starszym, a później już całkiem starym, można pisać książki i nikt ci nie zarzuci, że to brednie, chociażby z szacunku dla Twojej starości.
Kiedy jest się starszym... Boże mój, cudnie jest się starzeć i jednocześnie mieć świadomość swojego wewnętrznego dziecka. Serdecznie Czytaczom starzenie się polecam. To nic, że zmarszczki, siwe włosy i inne takie, ale za to jaka radość, że już nigdy nie wróci to co za nami. Np. okres buntu nastoletniego :)

10 komentarzy:

Aguś pisze...

Genialne odkrycie!!!!
Nie przez przypadek Bog mówi, o błogosławieństwie, kiedy ktos dozyje starczych lat w szczesciu i w zdrowiu na dodatek.
Kochana Gosiu życzę Ci abyś zawsze miała pokój w sercu pomimo sytuacji i przeciwnosci, i abys pamietała, że obok ciebie przez 24 godziny na dobę stoi najcudowniejszy,
najsilniejszy,
najuczciwszy
człowiek Bóg...Jezus!!!
A teraz tak po amerykańsku
With love Your Agnes:D

Boo pisze...

No ale kto tu jest stary? Bom coś się zakręciła:) Ja nikogo nie widzę!

Joanna Nowosielska pisze...

:*

m.glaz pisze...

Ja, ja jestem stara! Z szacunkiem do starca proszę :P

JB pisze...

Gosia, Gosia.. - niech żyje, żyje nam!! wieczność oczywiście:)

Boo pisze...

Jaka znowu stara? Ech Ty!

Anonimowy pisze...

"...ale za to jaka radość, że już nigdy nie wróci to co za nami" - no z tym się akurat zgodzić nie mogę :)

Boo pisze...

No ja bym chciała mieć znów 17, to były czasy :D Albo nie, chciałabym mieć 23 i zrobić z Agutkiem babską imprezę u jej dziadka:P

Anonimowy pisze...

heh te mlode lata...kiedy bylam jeszcze mloda :) Gosiak, starsza zapewne jestes jak kazdy z nas co rok...ale na pewno bedzie to rok nowy...lepszy,a moze po porstu inny...nowe doswiadczenia...uczenie sie zycia...poglebianie swojej madrosci i wiedzy :) tak juz jest w zyciu...zycze Tobie tylko dobrych rzeczy... :) samych pieknych chwil z rodzina...z przyjaciolmi...z Ojcem...a raczej z Tata...bo to brzmi tak groznie...na pewno ma dla Ciebie jakis nowy prezent,ktory dobrze urzyjesz(nie wiem czy w tym slowie nie zrobilam bledu...ah,te gg)...wykorzystasz...tego Tobie zycze...ja...bloggerka z sasiedztwa :)

:*

m.glaz pisze...

Dziękuję Wam wszystkim ślicznie :* Nawet tym, którzy się nie godzą z moimi stwierdzeniami dotyczącymi przeszłości.