Tak, tak, kochani. Z jednej strony zatrzęsienie kurczaków i cukrowych baranków, co stoją na polu z rzeżuszki, a z drugiej nagminne przypominanie o tym, że Wielkanoc to tylko takie święto, w którym trochę mocniej niż zwykle wspominamy Zmartwychwstanie, bo przecież termin symboliczny, a Wielkanoc tak jak i Boże Narodzenie jest każdego dnia. Ech... A później nasze dzieci w szkołach zastanawiają się, czy one obchodzą te święta czy też nie.
Tak czy inaczej:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz