"Modlitwy zapisuję z kawałkach papierowych serwetek. Zatrzymuję się na chwilę nad świeżo wyprasowanymi ścierkami i wącham je na tyle długo, na ile pozwala uciekający bezlitośnie czas. Wierzę w to, że Bóg odnajduje wszystkie słowa w moim sercu i wyszywa dla mnie kolejny dzień kolorowymi nićmi Królestwa.
Kiedy nikt nie widzi czytam historię Izraela i Judy zapamiętaną przez Izajasza i uczę się na pamięć psalmów, które pomagają na smutne dni".
LML
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz