- Zobacz synku, to jest Arena. Tutaj kiedyś zrobimy wielkie spotkanie, na którym tysiące osób pozna Pana Jezusa - mówię do Królika.
- Taaaak? - odpowiada z zaciekawieniem Królik - I co?
- I wtedy będziemy musieli rozbudować nasz kościół - odpowiadam
- A dlaczego?
- Bo się ludzie w nim nie pomieszczą, jak się ich tyle nawróci.
- A po co budować nowy kościół - odpowiada tata - wystarczy na dachu Areny postawić krzyż.
Ot i ekonomiczne podejście.
3 komentarze:
Piotruś jest świetny!!!! Nie mogę się doczekać, kiedy mi poopowiada co tam u niego słychać :)
nie doczytałam i wyszło że Pio powiedział ostatni wers dialogu... no i w pełni zaskoczona inteligentnym pomysłem i zaczęłam czytać jeszcze raz:P
Prześlij komentarz