czwartek, 6 stycznia 2011

Rozmowy w Królikowie

Mama Królika w przypływie uczuć wysłała na "fejsbuku" Tacie Królika emotikonę powszechnie oznaczającą buziaka - :*
Tata Królika odpala FB i pyta: "Czy możesz mi wytłumaczyć co miałaś na myśli przesyłając mi te jakieś kropki"?

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Jestem, jestem

Bo pytacie czasem - a czas to takie zwierzę co szybko ucieka i trudno go dogonić. Łatwiej też obrać małą myśl w pięć słów i wrzucić ją na "twarzoksiążkę" - choć wiem, że niektórych z Was tam nie ma.

Z jesieni zrobiła się zima, a raczej już środek zimy, który niemiłosiernie daje o sobie znać pociągającymi wokół nosami, kaszleniem i innymi rewelacjami. Matka Królika w związku z tym jest w stanie snu zimowego, który spowolnił nieco jej ogólne funkcje życiowe, ze nie wspomnę o intelektualnych. Pisanie Matce nie idzie, czytanie już trochę lepiej, najlepiej jednak mniej lub bardziej namiętnie idzie jej oglądanie "niekoszernych" filmów kategorii s-f.

Rok 2010 Matka Królika uważa za udany. Za największe zaś odkrycie sezonu uważa to, że można kilka lat rosnąć w jednym zborzu i w ogóle się nie znać. Podsumowaniem zaś roku niech będzie taka oto myśl: Gdzie brak jest miłości, tam zaczyna się polityka, nie ma to jednak jak ukochani przez Matkę Królika potrafiący kochać politycy ;)

piątek, 22 października 2010

Idzie lasem Pani jesień

Tą piosenkę zapewne niejeden z Was pamięta z przedszkola, albo z pierwszych klas szkoły podstawowej. Ja i Karolina pamiętamy ją też z zajęć na studiach :) bardzo nieładnie również przerobioną na Panią Wiosnę, która była radosna z wiadomych sobie powodów (na tego bloga się to nie nadaje niestety - cenzura Matki Królika).
No ale, ja przecież nie o tym chciałam.
Jesień mili Państwo, zawraca mi w głowie masakrycznie. Na pracy papierkowej trudno się skupić, myślami jestem gdzieś w lesie, albo przy oknie w kuchni Elfindale. Do ucha R.Siemianowski czyta mi fragmenty "Powrotu Króla" - czyta, bo jak słusznie zauważyła pewna bliska mi osoba, czytając samodzielnie książkę na ulicy można się zabić. Zatem słucham sobie i odlatuję gdzieś, gdzie wszystko jest dobre lub złe, czarne albo białe, a wokół tańczą sobie kolorowe liście i jest tak bardzo inaczej od tego, co było jeszcze rok temu.
Życzę miłej jesieni.

poniedziałek, 11 października 2010

Jesus loves me! This I know!

Jeśli Twoje trzyletnie dziecko przyjdzie z przedszkola do domu i zapyta Cię, co to jest Biblia i skąd ona wie, że Jezus nas kocha - to z pewnością chodzi do jednej grupy z Królikiem. Matka Królika nie była świadoma, że jej dziecię w przedszkolu robi koncerty szkółkowych piosenek: "Jezus kocha mnie to wiem, bo Biblia mówi mi..." - śpiewa, albo "Hip, hip, hurra, Alleluja"
Królik w przedszkolu ma również język angielski. Co śpiewa na angielskim? Szamirska będzie wiedzieć, bo miała próbki u siebie w domu: "Alive, Alive, Alive For Evermore. My Jesus is alive, alive for ever more" :)