piątek, 3 października 2008

Z życia Królika Pi

Królik namiętnie zbiera magnesy z pewnych serków. W związku z tym mam już oklejoną w domu całą lodówkę.

Dziś rano przynosi mi do łazienki magnes z jaszczurą i mówiąc swoim królikowym „A, a, a!” pokazuje mi miejsce pod taboretem przy umywalce.

- No co? – pytam – chcesz tam włożyć magnesik?

- Eeee – odpowiada,.

Dalej próbuję się szykować, a Pi swoje... Zaglądam więc pod taboret i co tam widzę? Stare mieszkanko Randala, które Tomek pożyczył dla rybek na wieczne oddanie. Dopiero później przypomniałam sobie, że kiedy Pio chciał bawić się domkiem, ja zawsze mówiłam:

- Nie wolno, to jest mieszkanie Randala!


Dla niewtajemniczonych, Randal wygląda tak:









2 komentarze:

Aguś pisze...

Twój synek jest bardzo mądry kochana!!!Dzieci to niesamowite istoty:)Steskniłam się

m.glaz pisze...

Dziękuję, uważam, że każde dziecko jest mądre, a wyłuskanie tej mądrości zależy od obserwatora :)