Mamut się edukował przez trzy ostatnie dni, okrutnie się edukował, a edukacja owa bokiem wyszła dziś i bólem głowy.
W czwartek miałam spotkanie w sprawach ważnych, dwanaście kobiet i jeden mężczyzna debatowało ponad sześć godzin nad czymś co można było omówić w trzy. Wniosek mój - było tam o dwanaście kobiet za dużo. Ja się na takie debaty nie nadaję, z mówieniem mi nie po drodze, z mądrzeniem się tym bardziej. W sytuacjach piątej godziny dyskusji godzę się już na wszystko, byle tylko zakończyć, zjeść coś i wypić kawę tudzież inny napój, godzę się nawet na to, co mi pewnie czkawką odbije się za kilka miesięcy.
3 komentarze:
"Wniosek mój - było tam o dwanaście kobiet za dużo" - podoba mi się :P
Bo mnie generalnie kobiety drażnią, szczególnie ja za dużo gadają.
ja też jestem tego zdania...
Prześlij komentarz