poniedziałek, 5 stycznia 2009

Królik dziękuje za modlitwy "amem"

Kochani Czytacze,

Dziękuję tym, którzy się modlili o Królicze dolegliwości, które wczoraj wyglądały bardzo poważnie. Nie do wszystkich dotarła prośba (królikowa petycja) o modlitwę. Tak czy inaczej Pan Bóg zrobił szybką interwencję.
Wczoraj czytałam w Ewangelii Mateusza, jak Jezus uzdrawiał wielu różnych ludzi w Galilei, w jakimś 30 r., z wielu różnych chorób. Wczoraj uzdrowił Piopio na Senatorskiej, w Łodzi, w 2009 roku. Niesamowite! Fascynujące!

Dobrej nocy.
Mama Królika

1 komentarz:

Boo pisze...

Do uzdrowienia dołączam też mojego Myszulka. Gorączka mineła, katar ustał.