czwartek, 2 września 2010

Królik przedszkolak

Drodzy Państwo, Królik dziś przeżył drugi dzień przedszkola. Kiedy przyszłam po niego o godzinie 15, usłyszałam na "dzień dobry" jego wyrzut: "Ale popatrz, ja wcale jeszcze nie pomalowałem!". Cóż za skrajna odwrotność tego, co działo się jeszcze rok temu.
Chyba nie muszę mówić jak dumna i blada chodzi Matka Królika, kiedy inne dzieci w szatni ryczą łzami wielkimi, a Królik ze stoickim spokojem zakłada kapcie i mówi: "W przedszkolu jest fajnie!", po czym daje mi buziaka i ucieka do sali.

Brak komentarzy: