czwartek, 18 marca 2010

Skrzywienie zawodowe

O Matko Królika! Ciężki los jest matki pedagoga, który widzi koleżankę po fachu usiłującą zainteresować dzieci, a w oczach ma wypisaną szaro-szarawą rutynę. No cóż, nie wiem jak bym wyglądała pracując w ten sam sposób od kilku lat, ale... inne mamy były zadowolone, bo nie mają rentgena w oczach i nie są pedagogicznie skrzywione. Wniosek jednak mój jest, że wizerunek przedszkolanki bardzo powoli przechodzi ewolucję z nieumalowanej i niepachnącej cioci kloci w sweterku, na panią w dżinsach i T-shitcie, z tysiącem pomysłów w głowie. Nasza pani klasyfikuje się gdzieś pomiędzy, a Królikowi sławetna zabawa wiosenna, która od stu tysięcy lat znana jest w polskich przedszkolach, a mianowicie "Pączki, listki, kwiatki"* podobała się bardzo - a jeszcze bardziej dlatego, że znał ją już ze żłobka.


* Dziecko wyciąga rączki do góry i pokazuje, że najpierw na drzewach pojawiają się pączki (ręce zaciśnięte w piąstkach), później listki (otwarte dłonie) i kwiatki (otwarte dłonie z rozłożonymi palcami).

Brak komentarzy: