poniedziałek, 15 marca 2010

Zima nie chce sobie pójść

I zapewniam, że topienie kogokolwiek tutaj zupełnie nic nie pomoże. Królik codziennie rano wstaje i pyta się kiedy będzie wiosna. W zależności od humoru płacze przy tym mniej lub bardziej, a ja sobie myślę, że nawet w Narnii zima musiała się kiedyś skończyć, a w Goratus...yyyy, tzn. w Łodzi i właściwie w całej Polsce jakoś nie ma zamiaru. Dlaczego pytam?
Zresztą pytań "Dlaczego?" jest we mnie całe miliony. Np. dlaczego, kiedy zaczyna się coś dobrego, ktoś jest posyłany gdzieś indziej? Może dlatego, żeby inny ktoś, albo ktosie mogły się rozwijać...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

wszystko co dobre kiedyś się kończy... :-*

m.glaz pisze...

Ty mnie nie wkurzaj, tylko się szykuj na Kapturka jutro.