1. Młody balował dziś w stroju policjanta.
2. Matka balowała w papierach ponosząc totalną porażkę kolejnego błędu w rachunkach. Pedagog z domieszką teologii nie powinien prowadzić rozliczeń, bo może się to skończyć bardzo źle. Pół biedy kiedy zagubi się gdzieś 20 gr, gorzej, że w cyferkach dla Matki nie ma znaczenia, czy zero jest przed, czy po i ile tych zer właściwie jest.
3. Matka czeka z utęsknieniem, czy M. dopisze ją do drugiego punktu listy pt. "Do zrobienia w Polsce. Środę ma zaklepaną na amen.
3. Tata Igi z przedszkola powiedział Matce, że ma brzydkie włosy, na co Królik (kiedy facet już tego nie słyszał na szczęście) stwierdził, że tata Igi jest głupi i sam jest brzydki :) To taki dzień, kiedy zdecydowanie cieszę się, że mam syna.
4. Tata Królika poszedł do kina, albo na film. Ja tam nie odróżniam, a Matka zostaje z książką, którą żal jej skończyć i dlatego nie czyta już od półtora tygodnia, choć ponoć czytamy dlatego, żeby wiedzieć, że nie jesteśmy sami. Julian skończył ją już dawno i było mu trochę smutno, Matka też się boi, że będzie tęsknić za Kahlan i Richardem, ale podejmie dziś wyzwanie.
2. Matka balowała w papierach ponosząc totalną porażkę kolejnego błędu w rachunkach. Pedagog z domieszką teologii nie powinien prowadzić rozliczeń, bo może się to skończyć bardzo źle. Pół biedy kiedy zagubi się gdzieś 20 gr, gorzej, że w cyferkach dla Matki nie ma znaczenia, czy zero jest przed, czy po i ile tych zer właściwie jest.
3. Matka czeka z utęsknieniem, czy M. dopisze ją do drugiego punktu listy pt. "Do zrobienia w Polsce. Środę ma zaklepaną na amen.
3. Tata Igi z przedszkola powiedział Matce, że ma brzydkie włosy, na co Królik (kiedy facet już tego nie słyszał na szczęście) stwierdził, że tata Igi jest głupi i sam jest brzydki :) To taki dzień, kiedy zdecydowanie cieszę się, że mam syna.
4. Tata Królika poszedł do kina, albo na film. Ja tam nie odróżniam, a Matka zostaje z książką, którą żal jej skończyć i dlatego nie czyta już od półtora tygodnia, choć ponoć czytamy dlatego, żeby wiedzieć, że nie jesteśmy sami. Julian skończył ją już dawno i było mu trochę smutno, Matka też się boi, że będzie tęsknić za Kahlan i Richardem, ale podejmie dziś wyzwanie.
2 komentarze:
Matko Królika, masz świetne pióro i cudnie przedstawiasz obrazki z życia swego. Czytam i się uśmiecham. Te matematyczne nierozumienia rozumiem, sama mam z tym niezły problem :)
Dzięki kochana. Fajnie, że jesteś ze mną przez te wszystkie lata i tu i tam :)
Prześlij komentarz