Inne dzieci w wieku Królika mówią już na pamięć Inwokację Mickiewicza. Wniosek ten wyciągam z forum, w którym uczestniczę jak mama. Królik natomiast, absolutnie nie popędzany ma swój własny język.
Mama – mama
Tata – mata
Baba – babcia, bądź jakakolwiek pani po sześćdziesiątce
Dziadzia – dziadek
Ekspres do kawy – chrrrrrrrr
Auto - brrrrym
Samolot – bziiiim
Pies mówi – buam, buam
Krowa mówi – beeeee
Wąż mówi – chchchchaa
Tygrys – niczym się nie różni od ekspresu do kawy
Gitara – kum,kum
Jeść – mnia, mnia
Skarpetki - fuuuu
3 komentarze:
"Gitara – kum,kum" - no takiego czegoś jeszcze nie słyszałem :]
Inwokacja to rzeczwiście nie jest, ale za to jaki smak w dobieraniu słów. Mickiewicz chowa sie w cień!!!Buziaczki kochana.
Rozbawiłaś mnie tym postem:)
Dziękuję. Ściskam Cię i linkuje do siebie. Zdaje się, że w tych Stanach będziesz bliżej nas niż w Terespolu :*
Prześlij komentarz