czwartek, 4 kwietnia 2013

Generalnie i dlaczego?

Milczenie blogowe (a raczej blogspotowe) Matki oznacza jedynie to, że składa swój umysł do kupy. Obrót spraw życiowo-pracowo-służbowych zastraszająco przybrał na sile i w związku z tym głowa (mocno nadwrażliwa) pęka sobie powolutku, acz skutecznie.

Święta minęły w przedziwnie spokojnej atmosferze ogólnie pojętego ekumenizmu. Ani my nie wytknęliśmy nikomu święconki, ani nikt nam braku znaku krzyża przed modlitwą. Zabrakło jedynie tych, których naprawdę chciałoby się mieć obok, bo: się zakochali, albo mieszkają w zaspach śnieżnych, tudzież gdzieś za morzem.

Matka zaś tak poza tym wszystkim z zafascynowaniem i z lekkim zażenowaniem w stosunku do własnej nieporadności obserwuje częstotliwość Króliczych pytań "Dlaczego".
Dlaczego banan jest żółty? Dlaczego po poniedziałku jest wtorek? Dlaczego trzeba chodzić w kapciach? Jako jedyny jednak nie pyta dlaczego nie ma jeszcze wiosny. Ciekawe dlaczego?

2 komentarze:

Gniewko pisze...

uwielbiam Cię czytać :D

m.glaz pisze...

Dziękuję i do usług. :-)